W niektórych mediach pojawiła się informacja o odkrytym niedawno genie, dzięki któremu organizm będzie w stanie osiągnąć znaczną wytrzymałość na wysiłek fizyczny.

Dotychczas znane były dwa rodzaje włókien mięśniowych: wolnokurczliwe i szybkokurczliwe. Przewaga jednego gatunku włókien miała decydować o przydatności zawodnika do uprawiania konkretnej dyscypliny sportowej. Przywykło się więc uważać, że włókna wolnokurczliwe predestynują do odnoszenia sukcesów w sportach wytrzymałościowych, wymagających długotrwałego wysiłku, jak na przykład biegi długie lub gry sportowe. Włókna szybkokurczliwe natomiast dają gwarancję dobrego sprawdzenia się w bardzo dużym wysiłku, ale w krótkim czasie (sprinty, rzuty, podnoszenie ciężarów).

Teraz naukowcy amerykańscy odkryli trzeci rodzaj włókien, które jednak spotyka się raczej rzadko. Noszą one umowną nazwę „włókien IIX” i mają właściwości obydwu dotychczas poznanych rodzajów, co sprawia, że zawodnik wyposażony w tę odmianę włókien ma przepustkę na wszechstronność. produkcyjnego do starości. Krótko mówiąc, jeżeli test „zdany” na myszach potwierdzi się u człowieka, dojdzie wtedy do kompletnego odmłodzenia sylwetki.

Sukces genetyków z Harvardu nie powinien jednak przysłaniać Czytelnikom skali problemów towarzyszących ulepszaniu natury. Wciąż bowiem otwarta będzie kwestia, w jakim stopniu nowoodkryty gen sprawi, że zdobyta w ten sposób [zastrzyk, pigułka?] masa mięśniowa znajdzie praktyczne zastosowanie w sporcie. Sprawa nie jest bowiem taka prosta. Aby osiągnąć rekordowe wyniki w jakiejkolwiek dyscyplinie sportowej, nie wystarczy dysponować włóknami mięśniowymi najlepszego gatunku. Ciężarowiec, który podrzuca 200 kg i więcej, nie używa do tego wyczynu samych mięśni. Ba, w wielu przypadkach uważny obserwator będzie w stanie nawet zdziwić się, „czym” ten człowiek podnosi tak duży ciężar, skoro jego masa mięśniowa wydaje się być zbyt mała w stosunku do zasięgu wyczynu.

Przy okazji uczeni odkryli gen, dzięki któremu powinno się udać bardzo wydajne narastanie tych włókien w układzie mięśniowym. A stąd już tylko krok do produkcji supermenów. W praktyce takie odkrycie pozwoli na regenerację zniedołężniałych już grup mięśniowych u osób w podeszłym wieku, a przy okazji pojawiła się szansa na „produkcję supermenów”. Skutecznym pośrednikiem – jak na razie tylko u myszy – okazał się insulinopodobny czynnik wzrostu IGF-1. Na skutek zadziałania tego czynnika, tkanki wzbogacają się aż o 25-28% nowej masy mięśniowej, czyli o tyle, ile człowiek dojrzały traci w fizjologicznym procesie przechodzenia z wieku

 

Gen podwyższający wytrzymałość na wysiłek fizyczny cz.2

 

  • geny_www

    Gen podwyższający wytrzymałość na wysiłek fizyczny cz.2

    Najlepszym przykładem takiej „dysproporcji” między naszymi wyobrażeniami o możliwośc…
Załaduj więcej podobnych artykułów
Załaduj więcej Redaktor
Załaduj więcej Sport
Komentarze są zamknięte

Check Also

Jak zostać tłumaczem bez ukończenia studiów?

Studia są wymagające oraz wyczerpujące. Nie każdy chce się na nie wybrać. Czy jeśli naszym…