Jakiś czas temu od Google ukazał się artykuł dotyczący SWL-i przekazujących PGRank i dlaczego może to zaszkodzić pozycji Twojej witryny. Popełnił go nie kto inny jak szef Google’a do spraw walki ze spamem, który raczej nie za często, jeśli w ogóle, wypowiada się bezpośrednio na blogu oddziału polskiego. Sprawa zatem jest poważna.

W skrócie artykuł to, nie pierwsze zresztą, ostrzeżenie dla wszystkich webmasterów, że korzystanie z SWL-i w wypadku linków przychodzących jest wyrzucaniem pieniędzy w błoto, a w wypadku przystąpienia do programu i wyświetlania ich na własnej stronie grozi obniżeniem jej pozycji w wynikach wyszukiwania, a w skrajnym wypadku wyrzuceniem z indeksu wyszukiwarki.

Tym razem wydaje się, że nie są to czcze pogróżki. Trudno co prawda ocenić, czy ostatnie zmiany w algorytmie, który służy do oceny stron, rzeczywiście zupełnie ukrócą takie praktyki, ale pewne jest, że ich wprowadzenie spowodowało sporo zamieszania w SERP-ach (wynikach wyszukiwania). Oczywiście, światek SEO zareagował na to ze zwyczajową lekką histerią (np. jak to Google chce kosztem pozycjonerów nabijać sobie kabzę dzięki systemowi AdWords). Chociaż trzeba przyznać, że powody do narzekań są.

Nie da się ukryć, że pozycjonowanie Bydgoszcz staje się coraz trudniejsze – a co za tym idzie – również droższe. Z wieloma frazami dzieje się jednak coś dziwnego, ponieważ nie linkują do tych stron żadne SWL-e, lecz spadki pozycji są widoczne. Pytanie czy to tylko kwestia wprowadzenia update’u i z czasem strony, które nie korzystają ze SWL-i wrócą na swoje pozycje, a nawet lepsze, skoro witryny korzystające z tego typu „dopalenia” z nich wypadną. Czy też Google przesadził z zakresem zmian, nie dopracował algorytmu, w związku z czym karze „niewinne” serwisy spadkami? Okaże się, gdy pył bitewny opadnie.

Załaduj więcej podobnych artykułów
Załaduj więcej Redaktor
Załaduj więcej Technologia

Dodaj komentarz

Check Also

Szczury i myszy w domu – jak pozbyć się niepożądanych gryzoni

Gdy tylko im na to pozwolimy chętnie zakładają gniazda w naszych domach, żywią się resztam…