Dom Życie Trucizna dobra na wszystko cz.2

Trucizna dobra na wszystko cz.2

6 minut czytane
1
0
709
detektyw

Chciałam tylko przestraszyć męża

W śledztwie podejrzani obwiniali się nawzajem. Syn Andrzej przekonywał, że matka przynajmniej od kilku miesięcy podtruwała ojca, jednak za każdym razem podawała zbyt małą ilość śmiercionośnej substancji.

– Pół roku wcześniej dosypała mu do jedzenia trutkę na szczury, potem do wódki dolała mu trochę trutki przeciwko owadom, którą kupiła w sklepie ogrodniczym – wyjaśniał. – Swego czasu dolewała mu tez do alkoholu płyn do mycia szyb. Ona chciała, żeby ojciec jak najszybciej umarł, bo go nienawidziła. Ale wszystkie te trucizny podawała mu w zbyt malej ilości i nie udawało się go zabić. Rodzice od dawna kłócili się, układało się między nimi coraz gorzej, dlatego chciała się go pozbyć.

– To wierutna bzdura, kłamstwo i oszczerstwo – denerwowała się kobieta na wieść o słowach syna. – On jest wszystkiemu winien, on powinien być za to skazany. Nie zamordowałam męża. Ja go bardzo kochałam. To syn w mojej obecności wsypał tę truciznę mężowi do dwóch kanapek.

Link sponsorowany: Detektyw Promesa

Dopiero pod koniec śledztwa zmieniła linię obrony częściowo przyznając się do winy: – Do głowy mi nie przyszło, że substancja, którą dosypałam mojemu mężowi, może okazać się tak silną trucizną. Ani przez moment nie chciałam go zabić, przecież przeżyliśmy razem ponad trzydzieści lat. Ja chciałam go jedynie przestraszyć, żeby się zmienił, byl dla mnie lepszy, bardziej kochał mnie niż wódkę, której w ostatnich latach nadużywał. To przez wódkę dochodziło między nami do kłótni. Miałam już tego dosyć!

Prokurator uznał, że obydwoje – matka i syn – działali wspólnie i w porozumieniu. W mowie oskarżycielskiej zażądał dla każdego z nich kary 25 lat pozbawienia wolności. Oskarżeni w ostatnim słowie nie wyrazili skruchy poprosili jedynie o łagodny wymiar kary. Piotrkowska

Temida taki wyrok orzekła w stosunku do Grażyny J., uznając, że to ona ponosi odpowiedzialność za śmierć Stefana J. – namówiła syna do otrucia własnego ojca i to ona była pomysłodawczynią zbrodni. Jej syn został skazany na 15 lat pozbawienia wolności. W uzasadnieniu wyroku podkreślono, że w jej przypadku nie ma żadnych okoliczności łagodzących. Grażyna J. działała z premedytacją, wyrachowaniem i z niskich pobudek, chciała bowiem wyłudzić wysokie odszkodowanie po zmarłym mężu. Pozbycie się ślubnego miało jej dać „spokojne i w miarę dostatnie życie”.

Według sędziów Andrzej J., w lekkim stopniu upośledzony umysłowo, cały czas działał pod jej wpływem i gdyby nie matka, na pewno nie zdecydowałby się na zabójstwo ojca. Z drugiej jednak strony warto podkreślić, że według biegłego psychologa mężczyzna dokonał świadomego wyboru, współdziałając z matką przy otruciu ojca i nic nie usprawiedliwia jego działania. Wprawdzie adwokaci oskarżonych wnieśli apelację od orzeczonych kar, niemniej Sąd Apelacyjny, w Łodzi utrzymał wyrok sądu pierwszej instancji i tym samym stał się on prawomocny.

 

Wszystkie części artykułu:

pozycjonowanie-stron-rzeszow.pl/trucizna-dobra-na-wszystko-cz-1/

wangielskimogrodzie.pl/trucizna-dobra-na-wszystko-cz-2/

telematicsforum.pl/trucizna-dobra-na-wszystko-cz-3/

clumberspaniel.pl/trucizna-dobra-na-wszystko-cz-4/

weselnykamerzysta.pl/trucizna-dobra-na-wszystko-cz-5/

eventsbymarriott.pl/trucizna-dobra-na-wszystko-cz-6/

Załaduj więcej podobnych artykułów
Załaduj więcej Redaktor
Załaduj więcej Życie

1 Komentarz

  1. […] Trucizna dobra na wszystko cz.2 […]

Check Also

Dlaczego warto postawić na schody metalowe?

Schody o metalowej konstrukcji są świetną alternatywą dla schodów o konstrukcji drewnianej…